Algi.hdwao.pl

:: Talasoterapia
Artykuł dodany przez: HdwaO (2004-06-03 12:16:12)

Woda morska uznawana jest za doskonały środek regenerujący. Zawiera minerały i mikroelementy. Kąpiele morskie pobudzają krążenie krwi, aktywizują przemianę materii i przyspieszają usuwanie toksyn z organizmu. Znane są też dobroczynne właściwości flory oceanicznej - alg.

Powstała nawet specjalna nazwa dla terapii wodą morską i algami - talasoterapia. Słowo thalasso pochodzi z języka greckiego i oznacza morze. Z kolei nazwa algi wywodzi się z języka łacińskiego - algae to wodorosty. Należą do nich ogromne rośliny żyjące w morzach i oceanach, a także te z rzek i jezior.

Nas interesują wodorosty morskie - od roślin lądowych wielokrotnie bogatsze w substancje biologicznie czynne. Dzieje się tak dlatego, że algi żyją w skoncentrowanym roztworze substancji odżywczych, nieustannie wypłukiwanych z lądu do morza. Oceany pokrywają 3/4 kuli ziemskiej i pochłaniają większość docierającego do niej promieniowania słonecznego. Kombinacja tych czynników pozwala na niezwykłą kumulację energii biologicznej przez algi - niektóre ich gatunki są zdolne do dziennego przyrostu nawet do 50 cm.

Algi od tysiącleci były i są pożywieniem ludzi i zwierząt. W Japonii mięso zaczęto jeść właściwie dopiero w XIX wieku. Wcześniej zastępowały je ryby i wodorosty, a i dziś każda Japonka, kiedy wychodzi z supermarketu, ma w koszyku pęczek alg. Współczesny przemysł spożywczy nie może się bez alg obejść.

Algi morskie używane są także od dawna w medycynie, np. jako okłady przy leczeniu artretyzmu czy ciężkich oparzeń. W czasie pierwszej wojny światowej stały się źródłem jodu do produkcji jodyny na potrzeby frontowych lazaretów.

Zasoby dobroczynnych substancji zależą nie tylko od gatunku alg, ale także od tego, w jakim obszarze kuli ziemskiej one rosną, jak czyste i jak bardzo słone jest ich środowisko wodne, wreszcie od omywających je prądów morskich. Niebagatelne znaczenie ma sposób zbioru (nie wolno uszkodzić liści), pogoda i pora roku podczas "połowu".

Algi są znakomicie przyswajane przez tkanki ludzkie, ponieważ skład chemiczny ich plazmy podobny jest do składu plazmy człowieka. Zawierają bogactwo substancji organicznych - aminokwasy, proteiny, węglowodany, witaminy, oraz nieorganicznych - związki jodu, magnezu, potasu, chloru, żelaza. Dostarczają też niezwykle istotnych, chociaż występujących w maleńkich ilościach, elementów śladowych - miedzi, cynku, kobaltu, wanadu, strontu i innych.

Przy zewnętrznym aplikowaniu algi działają na skórę nawilżająco, tonizująco, oczyszczająco, wspomagają prawidłowe ukrwienie skóry i redukują zbędne depozyty tłuszczu w tkance podskórnej. Tworzą na powierzchni naskórka osłonkę przed negatywnymi wpływami środowiska zewnętrznego, np. wolnymi rodnikami.

Nowością w kosmetyce są ekstrakty z alg, pozyskiwane według technologii otaczanych przez produkujące je firmy ścisłą tajemnicą. Uzyskuje się materiał, w którym zachowane są wszystkie pożądane substancje, a oddzielone niepotrzebne. Preparaty mają postać proszku do mieszania z wodą bądź brunatnozielonego żelu o zapachu świeżych alg.

W gabinecie kosmetycznym algi są stosowane do zabiegów odmładzających oraz terapeutycznych - przynoszą ulgę i poprawę stanu skóry przy trądziku młodzieńczym, łuszczycy, egzemie, objawach starzenia i odwodnieniu naskórka. Maskę z alg nakłada się na twarz i szyję, poddane uprzednio peelingowi. Pozostawia na piętnaście, dwadzieścia minut lub wmasowuje. Polecam taką maskę po czyszczeniu - usuwaniu zaskórników, krostek, ponieważ przyspiesza gojenie skóry i łagodzi podrażnienia.

W terapii cellulitu polecić można serię zabiegów modelujących sylwetkę, przy użyciu alg morskich. Papka lub żel z alg rozprowadzany jest na skórze w miejscach, które mają być "odchudzone", następnie ciało owija się specjalną plastikową folią i otula podgrzewanym elektrycznie kocem. Doskonałe efekty daje połączenie okładów z alg z drenażem limfatycznym. Seria powinna składać się z dziesięciu, piętnastu zabiegów, wykonywanych trzy razy w tygodniu. Żel z alg możemy także dodawać do kremu do masażu ciała, zwłaszcza przy odchudzaniu.



Ostatnio pojawiły się w ofercie gabinetów kosmetycznych specjalne zimne maski z alginatów. Alginat to ścianki komórek alg, które dzięki specjalnemu przetworzeniu mają postać białego proszku. Proszek ten, zmieszany z wodą, tworzy delikatną zawiesinę o konsystencji gęstej śmietany. W ciągu kilkunastu sekund po położeniu np. na twarzy, szyi czy dekolcie zmienia się w galaretkę o właściwościach wybitnie chłodzących i nawilżających. Maska ta jest niezastąpiona w pielęgnacji skóry suchej, wrażliwej, z siateczką popękanych naczyń krwionośnych.

Żel z alg powinien wejść w skład naszej domowej apteczki, jako że eliminuje podrażnienia wywołane słońcem, ukąszeniami owadów czy coraz częściej wykonywaną w domu depilacją.

Autor: Małgorzata Lorkowska 12-09-1997
źródło: gazeta.pl



adres tego artykułu: www.algi.hdwao.pl/articles.php?id=3